1 Tymoteusza 2:7-15

1 Tymoteusza 2:7-15 SNP

Właśnie w tym celu zostałem ustanowiony heroldem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem pogan co do wiary i prawdy. Chcę więc, aby mężczyźni modlili się przy każdej okazji, wznosząc ręce niesplamione złym postępowaniem, bez gniewu i sporów. Kobiety — podobnie. Niech się zdobią skromnie i ze smakiem, bez przesady w uczesaniu, złocie, perłach, drogich strojach. Jak przystało na kobiety przyznające się do pobożności, niech się zdobią w dobre czyny. Kobieta niech się uczy w ciszy i z całą uległością. Nie pozwalam zaś kobiecie pouczać ani kierować mężem. Niech pozostaje w ciszy. Bo najpierw został ukształtowany Adam, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy uległa zwiedzeniu, dopuściła się przestępstwa. Niech raczej spełnia się w macierzyństwie, pozostając w wierze, w miłości i w rozważnym poświęceniu.